Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
17 Września 2019 - Wtorek
Dowcipy O Bacy

Dowcipy - O Bacy

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 11

Turysta mówi do bacy:
- Baco, dach Wam cieknie.
- No wiem.
- To dlaczego go nie naprawiacie?
- Bo pada.
- A jak nie pada?
- To nie cieknie.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jedzie baca z bacową i nagle zerwała się burza.
Piorun uderzył 10 metrów od furmanki.
Baca: NOOOOOO
Drugim razem piorun uderzył w bacową.
Baca: NO!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Pewien turysta zabłądził w górach.
Nagle patrzy, jakiś dom.
Wchodzi a to dom bacy.
No więc dobroduszny baca dał nocleg biednemu turyście.
Rankiem Baca wychodzi przed bacówkę, a tam turysta robi pompki. Baca drapie się w głowę zdziwiony i mówi:
- Patrzcie ino! Halnego nie ma, a babę spod chłopa wywiało!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Gazdo, a co tam tak kucacie pod płotem?
- Kupę robię!
- W gaciach?
- Ło Jezu!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Bacowa do gazdy:
- Piliście gazdo!
- Nie piłem!
- To powiedzcie: "chrząszcz brzmi w trzcinie".
- Chrobok burcy w trowie.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Idzie listonosz do bacy.
- Baco, co tak mieszacie?
- A, gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie?
- Listonosz!
Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta.
Policjant się go pyta:
- Skąd wracacie?
- A od bacy.
- I co tam ciekawego baca robi?
- A miesza gówno z pszenicą.
- A po co?
- Powiedział mi, że ma wyjść z tego listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant.
Idzie policjant do bacy.
- Baco, co tam mieszacie?
- A gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie. Policjant?
- Nie, za mało gówna!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dwaj górale, mały i duży sikają na mur.
Mały strasznie mruga oczami.
Duży pyta:
- Co tak mrugos?
- Bo mi do ocu prysko!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Baco, co robita jak was suszy?
- Ano idę do pastusków na hale i robimy zrzutę na małą mocną Łomżę.
- A jak nie mata dudków?
- To birem ciupaski i idziem pod kościół żebrać o 2 złote na oscypka.
- Dają się na to nabrać?
- A mają jakiś wybór, gdy widzą ciupaski.
- A co robita jak mata pieniądze?
- Idziem Harnasia w pyska lać.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 5

Idzie turysta przez pole i widzi bacę który pierze w balii kota. Podchodzi do bacy i mówi:
-Baco! Kotów się nie pierze!
-Pieze się, pieze.
Po pewnym czasie turysta wraca przez to samo pole i widzi bacę i martwego kota na ziemi.
-Baco! Mówiłem, że kotów się nie pierze!
-Pieze, pieze, ino nie wyzymo.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Siedzi Baca na górce i buja się.
Podchodzi turysta i pyta się Bacy:
- Baco, co robisz?
- Waham się.
- Jak to się wahasz?
- Ano panoczku byłem wczoraj ze starą na weselu. Dostałem po mordzie, ukradli mi portfel i zegarek, a starą zgwałcili a na dodatek zaprosili jeszcze na poprawiny.
- I co? - pyta się turysta. Idziecie?
- Stara chce iść ale ja się jeszcze waham.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Turyści proszą bacę:
- Baco, pokażcie nam Giewont!
- Ano panocki, widzita ta pirso górka?
- Ano widzimy.
- To jesce nie je Giewont. Widzicie natomiast ta druga górka?
- No widzimy.
-To tys nie je Giewont, a ta tsecio górka, widzicie ją?
- Nie, nie widzimy.
- A to właśnie je Giewont!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Turysta pyta bacę:
- Baco, gdzie tu dostanę części zamienne do samochodu?
- Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem - mówi góral - Części leżą na dole...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W sądzie.
- Baco macie jeszcze coś na swoja obronę?
- Ano mom. Czołg w stodole.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Na polanie pasą się owce, które dzielą się na czarne i białe, a pilnuje ich baca.
- Baco! -pyta turysta - Ile jedzą te owce?
- Które czorne czy biołe?
- Czarne!
- O! Duziutko!
- A białe?
- Tyle samiuśko!
- A ile taka owca waży?
- Czorna czy bioła?
- Czarna!
- O! Ze 30 kilogramów!
- A ta biała?
- Tyle samo!
- A ile taka owieczka żyje?
- Ale czorna czy bioła?
- Czarna!
- O! Nie duzo!
- A biała?
- Tyle samiuśeńko!
- To po co mnie się baca pyta czy czarne czy białe?
- Bo czorne są moje.
- A białe?
- Biołe tyż są moje!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Policjant do bacy:
-Proszę podać nazwisko!
-Baca.
-Proszę o imię.
-Baca.
-Baco, a jakiś adres to wy macie?
-Jasne - mówi Baca - www.baca.pl!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Turysta widzi jak baca ostrzy siekierę, więc pyta go:
- Baco po co ostrzycie te siekierę?
- A tak sobie, dla zabicia czasu........

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przyszła pewnego razu Policja do Bacy. Jeden z policjantów mówi po chwili:
- Musimy zamknąć Bacę, bo pędzicie bimber.
- Czemuż to? - zdziwił się Baca.
- Bo znaleźliśmy w stodole u Bacy aparaturkę do pędzenia bimbru. - wyjaśnił mu drugi policjant.
Na to Baca:
- To zamknijcie mnie też za gwałt, przeca aparaturke też posiadam...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Siedzi baca na przyzbie, podchodzi turysta:
- Co robicie baco?
- A tak sobie siedzę i myślę.
- A to wy zawsze tak?
- Nie, ino jak mam czas.
- A jak nie macie czasu?
- To sobie ino siedzę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Spotyka się dwóch baców:
- Sąsiedzie, jak tam wasz nowy sołtys?
- Eee, jeszcze żem go po trzeźwemu nie widział.
- Co? Tak pije?
- On nie, ino ja!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści.
Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrów, drugi, że pobił rekord skoczni.
Na to Baca mówi:
- Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę - mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30 metr.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Idzie baca przez Połoniny i widzi jak turysta robi pompki dla zdrowia.
Stanął i kiwa głową z podziwem i mówi:
- Różne ja wiatry widziałem, ale żeby babę spod chłopa wywiało...?

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką.
- Baco, co wieziecie?
Baca nachyla się i szepcze:
- Siano.
- Czemu tak cicho mówicie?
- Żeby koń nie usłyszał!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce na hale, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przewodnik tatrzański (baca) mówi do grupy turystów:
- Zbliżamy się do bardzo niebezpiecznego miejsca. Wiele osób poślizgnęło się tu i spadło w przepaść. Gdyby komuś z Państwa to się przytrafiło, proszę zwrócić głowę w lewą stronę. Z lotu ptaka rozciąga się piękny widok na dolinę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Wchodzi baca do sklepu i nie patrząc na ludzi stojących w kolejce podchodzi do lady!
Wtem odzywa się baba:
- Ej Baco - stońcie se na końcu!
- Jak zeście som tacy mądrzy Gaździno to stońcie se na cyckach!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 11