Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
23 Kwietnia 2019 - Wtorek
Dowcipy O Cyrku

Dowcipy - O Cyrku

Strona: 1 2

Wiecie dlaczego sejm jest okrągły?
A widzieliście kiedyś kwadratowy cyrk.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W nadmorskim kurorcie panika.
Wszyscy się pochowali, bo z cyrku uciekły dwa lwy.
Poszły na plażę, usiadły nad brzegiem morza i jeden z nich mówi:
- Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Pełnia sezonu, a tu ani żywej duszy!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Podczas przedstawienia w cyrku wybuchł pożar.
Wszyscy biegają w panice, wołając "Ratunku, pożar!".
Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę
wystąpi połykacz ognia!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Sędzia pyta oskarżonego:
- Pański zawód?
- Akrobata.
Sędzia szepcze coś do siedzącego obok drugiego sędziego i po
chwili woła:
- Woźny! Proszę pozamykać wszystkie okna!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dyrektor cyrku dał do gazety ogłoszenie następującej treści:
" Poszukujemy odważnego mężczyzny, który z masztu wysokości piętnastu metrów z zawiązanymi oczami wskoczy do szklanki. Nie musi umieć nurkować, szklanka będzie pusta".

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przez wieś jadą wozy cyrkowe.
Nagle do uszu jadących cyrkowców dochodzi przeraźliwy wrzask.
Na podwórku, obok jednej z chałup jakiś chłop podskakuje w górę na wysokość komina, robi podwójne salto i spada na ziemię.
Z jednego z wozów cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia będzie zachwycona! Angażuję pana! Za jeden
taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pięćset złotych!
- Eee, tam... Za pięćset złotych nie będę się co wieczór walił siekierą w nogę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwilę sprawię, że zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Maryśka, zgłoś się na ochotnika!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Młody tygrys po raz pierwszy w życiu bierze udział w cyrkowym pokazie tresury.
Zaciekawiony pyta matkę:
- Kto tam siedzi?
- To są widzowie. Ale ich nie musisz się bać, przecież
widzisz, że wszyscy są za kratami.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem.
- Co ci się stało? - pyta mama.
- To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia
wyciągnął mi z nosa złotą monetę!
- I zostawił cię w takim stanie?
- On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych
monet!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jasio poszedł z ojcem do cyrku.
Podczas tresury słoni, pyta:
- Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem?
- To jest penis słonia, Jasiu.
- Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to
nic.
- No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Dlaczego w Wąchocku sołtys orze pole w kółko?
- Bo kupił sobie konia z cyrku.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 1

w cyrku siedzi klaun i mówi do słonia:
- Masz ogień?
- Nie, ale poproś Prometeusza.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego słonia, który patrzył na niego błagająco. Ten podszedł bliżej a słoń popatrzył na niego jak na przyjaciela ten podszedł do słonia i zobaczył że słoń ma ranna łapę, opatrzył mu ją.Słoń owinął podróżnika trąbą i uściskał. Kiedy podróżnik odchodził od słonia zobaczył jak temu łezka spływa po policzku. Podróżnik zadał sobie pytanie - Ciekawe czy jeszcze w życiu spotkam tego słonia??? Lata mijały podróżnik się ożenił i miał dzieci. Pewnego dnia wybrał się z dziećmi do cyrku. Kiedy na arenę wprowadzono słonia ten popatrzał błagalnie na podróżnika łezka spłynęła mu po policzku. Facet był pewien że to ten sam słoń którego kiedyś spotkał. Po przedstawieniu podszedł do klatki gdzie był słoń. Ten popatrzał na niego jak stary przyjaciel. Facet wszedł do klatki przytulił się do słonia ten go objął trąbom i zaczął dusić kiedy facet w końcu wykitował słoń rzucił zwłoki w kąt klatki. TO NIE BYŁ TEN SAM SŁOŃ.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jak słoń wchodzi na drzewo?
Czeka aż wyrośnie drugie drzewo.
Jak słoń zejdzie z drzewa?
Poczeka aż liść spadnie.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Na granicę polską przyjeżdża David Coperfield, celnik pyta:
- Czym się pan zajmuje?
- Jestem iluzjonistą.
- A co to takiego?
- A pokaże:
Przykrył swojego merca płachtą, zamachał rekami, zdjął płachtę, a tu stoi BMW.
Celnik na to:
- łeee tam... widzisz tego tira ze spirytusem?
- No widzę.
Celnik przystawiając pieczątkę na dokumentach:
- A teraz to już jest tir z groszkiem!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dlaczego gmach sejmu jest okrągły?
Bo nikt jeszcze nie widział kwadratowego cyrku...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W cyrku magik prosi by przyszła do niego jedna osoba.
Jeden z widzów pyta się:
- Czy ta osoba później wraca?
- Tak oczywiście.
- O cholera, gdyby nie to wysłałbym moją żonę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jasiu pyta tatę:
- Pójdziemy dzisiaj do cyrku?
- Jestem zmęczony pójdziemy kiedy indziej.
- Ale tato tam będą klauni i akrobaci.
- Nie dzisiaj.
- I jeszcze goła pani będzie jechać na tygrysie.
- To może pójdziemy mówi tata.
- Tata chyba dawno nie widział tygrysa.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Jasio poszedł z tatą do cyrku.
Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta.
Widzowie klaszczą.
- Z czego się oni tak cieszą? - dziwi się Jasio - Przecież ani razu nie trafił!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu - On jest mi winien 500 złotych.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Fakir wracając od lekarza spotyka dyrektora cyrku.
- I co powiedział panu lekarz?
- Mam jakąś chorobę żołądka, od dziś muszę przestrzegać diety. Wolno mi łykać tylko tłuczone szkło. Ale o gwoździach i szablach przez najbliższy miesiąc nie może być mowy!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Wieczorem do klatki z lwem przychodzi treser z sałatką i gotowanymi warzywami i mówi do lwa:
- Tylko nikomu ani słowa, że jesteś jaroszem bo obaj wylecimy z roboty!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W pewnej wędrownej trupie cyrkowej magik wyczarowywał z kapelusza jajka, kurę oraz koguta.
Wkrótce trupa rozleciała się.
Po kilku miesiącach bezrobotny magik otrzymał list z propozycją występów w innym cyrku.
Odpisał:
- Za późno. Numer zjedzony.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Co robi blondynka gdy kupi komputer?
Robi dwa szpagaty, a dlaczego?
Bo w instrukcji napisane jest kliknąć dwa razy myszką.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Na cyrkowej arenie odbywa się mrożący krew w żyłach numer:
artysta chwyta za grzywę największego lwa, wkłada swą głowę
do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciąga z kieszeni
włóczkę i zaczyna robić na drutach.
Po jakimś czasie wyjmuje swą głowę z paszczy lwa i pokazuje publiczności zrobiony na drutach szalik.
Publiczność jest zachwycona, na arenę sypią się kwiaty.
- Dziękuję - mówi artysta - A może ktoś z państwa potrafiłby to zrobić?
Z trzeciego rzędu wstaje jakaś babcia i woła:
- Ja! Z włóczki nie takie rzeczy już robiłam!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy
Strona: 1 2