Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
21 Lipca 2019 - Niedziela
Dowcipy O PRL

Dowcipy - O PRL

Strona: 1 2

Zomowiec nad rzeką pałuje z zapałem żabę.
Podchodzi do niego jakiś starszy facet i pyta:
- Co pan pałuje tą biedną żabę? Nic panu nie zrobiła!
- Nie dość że w moro to jeszcze podskakuje!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Chodzi zomowiec dookoła latarni i raz po raz wali w nią palą.
Podchodzi do niego drugi i pyta:
- Dlaczego tak walisz w tą latarnię?
- No bo jeszcze jakieś 20 latarni i będę w domu.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przed sklepem długa kolejka.
Nagle ktoś zaczyna się wpychać.
(zaczekaj na swoja kolej) i tak z kilka razy.
CZY MÓGŁBYM W KOŃCU OTWORZYĆ MÓJ SKLEP!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dawno temu,za socjalizmu, czasy były proste i szefowie dzielili się tylko na dwie grupy:
- pederasta: już ja się wam, Kowalski do d*py dobiorę.
- zmęczony: ja się z wami Malinowski już pie***rdolil nie będę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W nocy do drzwi Nowaków ktoś delikatnie puka.
- Kto tam? - pyta się rozbudzony Nowak.
- Administracja. Sprawdzamy przewody kominowe.
- Administracja w nocy? Nie wierzę!
- Otwieraj chamie, UB nie kłamie!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przychodzi gostek do sklepu z obrazami w potarganym ubraniu i mówi:
- Poproszę 10 portretów Stalina i Lenina.
Kupił obrazy i poszedł.
Przychodzi za godzinę w garniturze i mówi:
- Poproszę 50 portretów Stalina i Lenina.
Przyjeżdża za godzinę samochodem w garniturze i w czarnych okularach i mówi:
- Poproszę 100 portretów Stalina i Lenina.
A sprzedawca się go pyta:
- Co pan robi z tymi obrazami?
- Otworzyłem strzelnicę za miastem.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 5

Leszek mieszka w USA a Zbyszek w PRL-u.
Zbyszek przyjeżdża do Leszka.
Na miejscu widzi bogactwo i przepych w jakim żyje Leszek.
W pewnym momencie pyta się go:
- Słuchaj, jak Ty zarobiłeś na tą willę i samochód?
- Poszedłem pod Biały Dom ze snopem siana i zacząłem je jeść. Po dwóch dniach wyszedł Kennedy i dał mi milion dolców, abym dał mu spokój.
- O fajnie.
Po powrocie do PRL-u Zbyszek poszedł pod pałac prezydencki ze snopem siana.
Po dwóch dniach wychodzi Gomułka i mówi:
- Ty głupi człowieku! Siano sobie zostaw na zimę a teraz żryj trawę!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa.
Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało:
"Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Jak się u Was żyje?
- No, zaraz po przyjściu czerwonych było bardzo ciężko...
- A później?
- A później przywykliśmy...

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Oj, co to dalej będzie - zastanawia się Jaruzel, patrząc na swój portret.
- Nic - odpowiada portret - mnie zdejmą, ciebie powieszą.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Zomowcy pobili studenta, który na ulicy rozrzucał ulotki.
Po jakimś czasie zauważyli, że kartki były puste.
- Dlaczego pan rozrzucał puste kartki? - pytają.
- Ludzie i tak wiedzą, co ma być na nich napisane.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dlaczego po zjednoczeniu PPR i PPS i powstaniu PZPR w Polsce jest zimno, ciemno i mokro?
Bo rządzi lud, świeci tylko jedna gwiazda i dwie partie się zlały.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W 1968 r. po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie.
Chruszczow zwraca się do Gomułki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
- I coście zrobili?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Dlaczego pszczoły z całej Polski zleciały się na zjazd PZPR?
Bo poczuły lipę.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

- Dziwicie się Kacperek, że nie ma dla was premii? Przypomnijcie sobie!
Na pochodzie pierwszomajowym toście nieśli portret towarzysza Bieruta, a na ramieniu jakiegoś kundla. A jak powiedziałem "Kacperek, rzućcie to bydlę!" to coście rzucili?

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Robotnik rozmawia z robotnikiem:
- Może zapalimy?
- Nie widzę żadnego komitetu partii w pobliżu.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przychodzi ZOMO-wiec do domu, wyciąga pałę i leje żonę.
Ta w krzyk:
- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Na balu milicjantów:
- Czemu pan tak się szybko kręci? Przecież to wolny taniec!
- Oj nie taki wolny! Na płycie jest wyraźnie napisane "33 obroty na minutę"!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Idzie milicjant w cywilu i widzi faceta jak coś kręci w garze:
- Co robisz ?
- Mieszam gówno z gliną.
- A po co?
- Bo robię milicjanta.
Milicjant już chciał go aresztować, ale że nie był w mundurze
skoczył po kumpli, którzy mieli służbę.
Podjeżdżają radiowozem i ten w cywilu mówi:
-Powiedz co robisz?
- Zomowca.
- Jak zomowca, powiedziałeś ze robisz milicjanta?
- No tak, ale dodałem więcej GÓWNA.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Wpada policjant do domu, zagląda do lodówki i pałuje żonę.
Żona przerażona następnego dnia wymyła lodówkę.
Zomowiec wpada, zagląda do środka i znów pałuje żonę.
Przez parę dni biedna żona próbowała wszystkich środków, żeby nie denerwować męża.
Wypakowała lodówkę jedzeniem, ale nic nie pomagało.
Któregoś dnia, kiedy mąż ją okładał pałą, zapłakana pyta o co mu w końcu chodzi?
A zomowiec na to:
- Ja cię nauczę gasić światło w lodowce.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Wykłady z seksuologi w oddziale ZOMO.
- Panowie oprócz miłości w normalnym wydaniu istnieje także miłość Francuzka
- Na czym ona polega?
- Całuje się tam gdzie się siusia.
- Panie kapitanie to najpierw trzeba pocałować muszlę a potem deskę sedesową czy odwrotnie?

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Za dziesięć minut dziesiąta, prawie godzina policyjna.
Dwóch zomowców idzie ulicą.
Spotykają przechodnia.
Jeden z nich zaczyna go bić pałą i kopać.
Drugi pyta:
- Za co Ty go właściwie bijesz?
- Ja go dobrze znam! On daleko mieszka. I tak nie zdąży!

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Przychodzi zomowiec do sklepu i mówi:
- Poproszę episkopat.
- Chyba epidiaskop.
- Już ja wiem, co mówię, w szkole byłem prymasem!
- Chyba prymusem.
- Nie pozwalajcie sobie! Mam to nawet na papieżu!
- Chyba na papierze.
- Nie róbcie ze mnie idioty! Dobrze wiem, że papierze jest w Rzymie!
- Dobrze, w takim razie diecezja należy do pana.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

Sekretarz partii podchodzi do proboszcza:
- Pożyczcie proboszczu trochę ławek na zebranie partii.
- Nie pożyczę.
- Nie pożyczycie? Dobrze, to my nie będziemy nieśli baldachimu na procesji.
- Nie będziecie nieśli? To ja nie napisze wam przemówienia na 1 maja.
- Nie napiszecie? To my nie będziemy chodzić do spowiedzi i g**no będziecie wiedzieli, co się dzieje w partii.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy

W terenie delegat PZPR pyta:
- No i jak u was idzie walka z Kościołem?
- Walczymy, ale prawdę powiedziawszy, przegraliśmy.
- Co to znaczy?
- Najpierw ufundowaliśmy solidna ławę i chcieliśmy postawić ją z przodu, żeby cala egzekutywa siedziała przed ołtarzem. Ksiądz się nie zgodził. Powiedział, ze tam będą siedzieli jego pobożni parafianie. No to my księdzu na to, że nie będziemy nosili baldachimu na procesji. Ksiądz się zezłościł i mówi do nas:
"Skoro tak, to ja nie będę wam pisał sprawozdań z egzekutywy!".
No i musieliśmy ustąpić, żeby partia szkody nie poniosła.

Oceń dowcip: Nie oceniano jeszcze dowcipu. Bądź pierwszy
Strona: 1 2