Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
22 Sierpnia 2017 - Wtorek
Dowcipy O Sportowcach

Dowcipy - O Sportowcach

Strona: 1 2
Opcje sortowania:
Data dodania: Rosnąco Malejąco
Ocena: Od najwyżej oceny Od najniższej oceny

Przychodzi facet do baru, zamawia piwo, ale nagle przypomina sobie, że musi wykonać pilny telefon.
Wie jednak, że jeśli podejdzie do telefonu, to ktoś mu to piwo wypije.
Pisze więc na karteczce:
"Jestem mistrzem świata w karate” i idzie dzwonić pewien, że jego piwa nikt nie ruszy.
Wraca, zastaje kufel pusty, a pod tym swoim napisem czyta:
"Dzięki za piwo! Jestem mistrzem świata w sprincie"

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Pewien wielbiciel boksu na godzinę przed transmisją walki o tytuł zawodowego mistrza świata wszech wag ucieka z pracy.
Zahacza o market, kupuje czteropak piwa, bułeczki, boczek, musztardę, ogóreczki...
Do walki jeszcze czterdzieści minut!
Pędzi do domu, otwiera drzwi, rzuca szybkie "Dzień dobry" żonie, wkłada piwko do zamrażalnika, patrzy na zegarek...
Do walki jeszcze piętnaście minut!
Szybko kroi bułki i szykuje ulubione kanapki do piwa...
Do walki jeszcze dziesięć minut!
Kanapki kładzie na talerzu, wyjmuje z lodówki piwo i ze wszystkim udaje się do pokoju.
Kładzie piwo i kanapki na stole, rozbiera się w biegu, wskakuje w najwygodniejsze spodnie i lekką bawełnianą koszulkę, patrzy na zegarek.
Do walki pozostała minuta!
Uff!
Siada wygodnie przed telewizorem w chwili, gdy rozlega się pierwszy gong.
W lewej ręce trzyma otwarte piwko, prawą ręką podnosi do ust ulubioną kanapkę.
Bokserzy już w ringu, pierwsza runda... pierwszy cios... nokaut!
Facet zamiera z kanapką przy ustach i piwem w ręce.
Nie może wykrztusić słowa, mruga z niedowierzaniem powiekami, patrzy żałośnie na obserwującą go żonę.
Ona przygląda mu się z politowaniem, a po dłuższej chwili mówi:
– No i co? Teraz już powinieneś wiedzieć, jak ja czuję się w sypialni...

Oceń dowcip: Średnia głosów: 1.3

Dwie babcie oglądają walkę bokserską w tv.
Po serii ciosów jeden z zawodników pada na deski.
Sędzia odlicza.
Tłum szaleje: Wstanie?! Nie wstanie?! Wstanie?! Nie wstanie?!
- Nie wstanie - kręci głową jedna z babć
- Czemu tak uważasz, Krysiu?
- Znam chama z tramwaju, Teresko.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Stara góralka ogląda transmisję biegu maratońskiego.
Kręci jednak głową i pyta wnuczka:
- Po co oni tak biegną?
- Pirsy dostanie złoty medal babciu.
-T o po co biegnie reszta?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Blondynka bierze udział w biegu na 100 metrów z niepełnosprawnym i przegrywa.
Nagle wysuwa się na przód i wygrywa wyścig.
Na mecie pytają się niepełnosprawnego -co się stało?
- Ta suka przebiła mi opony!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Blondynka była na treningu piłki nożnej.
Przychodzi do domu i mówi do męża:
- Kochanie! Dzisiaj strzeliłam 2 bramki!
- ooo i jaki był wynik?
- dwa do zera...
- ooo wspaniale!
- ...dla przeciwnej drużyny ..

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim miał się rozegrać turniej bokserski. Jednak dzień przed turniejem zawodnik radziecki złamał sobie rękę podczas treningu. Na to jego trenerzy sobie myślą:
-"Jeśli nikogo nie postawimy na ringu, to co sobie pomyślą o nas Amerykanie! Musimy kogoś niezwłocznie znaleźć!".
I poszli szukać.
Patrzą, a tu Iwan orze pole. Trenerzy podeszli do niego i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz jedną rundę na ringu bokserskim, to dostaniesz 100 dolarów.
- Ano, wytrzymam... - odparł Iwan.
Nadszedł dzień rozgrywki. Trenerzy radzieccy ustawili Iwana na ringu i obserwują. Walka się rozpoczęła. Iwan stoi pośrodku i rozgląda się, bo przecież tu tak kolorowo, światełka, kamery, pełno ludzi, wszyscy patrzą się na niego. Tylko jakiś facet lata dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy pierwszej.
Trenerzy radzieccy podbiegli do Iwana i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz drugą rundę, to dostaniesz 200 dolarów!
- Ano, wytrzymam.
Rozpoczęła się runda druga.
Iwan znowu się rozgląda dookoła, bo nigdy w życiu nie był na zawodach bokserskich. I znowu jakiś facet lata i bije go po twarzy.
Koniec rundy drugiej. Radzieccy trenerzy podbiegają do Iwana i mówią:
- Iwan, jak wytrzymasz trzecią rundę, to dostaniesz 500 dolarów!
- Wytrzymam, wytrzymam.
Runda trzecia. Iwan znowu się rozgląda i znowu jakiś facet biega dookoła niego i bije go po twarzy.
Koniec rundy trzeciej. Bardzo podekscytowani trenerzy podbiegają do Iwana z entuzjazmem i proponują:
- Iwan, jak wytrzymasz czwartą rundę, to dostaniesz 1000 dolarów!
- Teraz, k*** nie wytrzymam! Teraz mu wpier***!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Dwóch kolegów. Jeden dzwoni do drugiego i mówi:
- Patrzyłeś na Adamka?
A drugi odpowiada:
- Nie a który był?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi facet do księgarni i mówi
- Poproszę książkę "Polacy na mundialu"
- Fantastyka piętro wyżej.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Facet siada przed telewizorem i czeka na retransmisję meczu.
- Nie mów mi, nie mów!!! - oznajmia żonie znającej już wynik meczu
- Siedź sobie i trać czas i tak nie zobaczysz żadnej bramki.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

- Zobaczycie, wygra ten, który biegnie w czerwonym krawacie.
- To nie krawat, to język.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

- Wczoraj przespałam się ze sztangistą..
- No i jak było?
- Cały czas miałam wrażenie, że przywala mnie ogromna czterodrzwiowa szafa z maleńkim kluczykiem!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi Bjoergen do lekarza, a lekarz jej mówi:
- Marit mam dla Ciebie złą wiadomość.
- Co wyzdrowiałam?
- Nie. Justyna zachorowała.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Do leżącego w szpitalu sportowca przychodzi lekarz i sprawdza mu temperaturę.
- Ma pan czterdzieści stopni gorączki!
- A ile wynosi rekord Polski, panie doktorze?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi Gołota do lekarza.
- Proszę się położyć.
- Nie ma sprawy, to umiem najlepiej.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Grają sobie dwaj koledzy w golfa.
Ale jakieś dwie panienki ich zwalniają i jeden do drugiego mówi:
-idź do nich i powiedz, żeby dały nam przejść.
Tak też zrobił. Lecz w połowie drogi wraca i mówi:
-e stary, Ty pójdź bo jedna to moja żona a druga to kochanka.
Tak więc idzie, idzie ale też w połowie wraca i mówi:
-Jaki ten świat mały...

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Dwaj starsi panowie grają w golfa.
Patrzą, a tu idzie marsz pogrzebowy.
Jeden z nich ściąga czapkę a drugi na to:
- No co ty! Graj.
- No wiesz, jednak byliśmy przez te 45 lat małżeństwem...

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Gdzie twój mąż?
- Poszedł na mecz żeńskiego futbolu. Myślał bałwan, że po meczu będą wymieniać koszulki.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Najlepszy azjatycki piłkarz?
Kiwa Jakotako

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu.
Prezes:
- Nadajesz się, masz wielką klatę.
- Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu.
- Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Najkrótszy i najśmieszniejszy kawał.
- POLSKA GOLA

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Nowy Jork. Mistrzostwa Swiata w zapasach.
Finałowa walka Rosjanina i Amerykanina.
Telewizyjną transmisję ogląda we Władywostoku brat rosyjskiego zawodnika.
Niestety, Rosjanin znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji, olbrzymi Amerykanin sprowadził go do parteru, przygniótł całym swoim ciałem i niemal zawiązał w supeł.
Nagle we Władywostoku nastąpiła awaria i w mieście zgasło światło.
Zniecierpliwiony facet biegnie do telefonu i dzwoni do ekipy rosyjskich zapaśników.
W słuchawce słyszy głos brata:
- Wania, nu kto wygrał?
- Nu ja!
- Nu ale jak z tego wyszedłeś?
- Wiesz, leżę tak pod tym gościem i myślę sobie, że to koniec aż tu nagle widzę genitalia. Nu to wziąłem i ugryzłem z całej sily.
- Nu, Wania ale to nie po sportowemu.
- Nu może i nie po sportowemu ale czy ty wiesz do czego zdolny jest człowiek, który ugryzł się w jądra?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Święci: Piotr i Paweł grają sobie w golfa.
Paweł trafia do dołka za pierwszym razem.
Piotr tak samo.
Potem jeszcze raz.
W końcu św. Paweł pyta się:
- Słuchaj stary, my robimy cuda, czy gramy na poważnie?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Spotyka się dwóch sportowców.
Jeden przychodzi z kijem bejsbolowym, a drugi się pyta:
- Na co ci ten kij?
- Chciałbym pobić rekord.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi trener boksu i pyta się stolarza:
- Gdzie jest Gołota?
- Na deskach.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0
Strona: 1 2
Kontakty
Sołtys wsi
Zofia Boruta
(017) 277 54 24
Parafia Szufnarowa
ks. Jan Ziemiński
Parafia Szufnarowa
(017) 277 51 38
Szkoła Podstawowa
(017) 277 62 45
spszufnarowa.pl
Spszufnarowa