Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
16 Października 2018 - Wtorek
Dowcipy O Zwierzątach

Dowcipy - O Zwierzątach

Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 31
Opcje sortowania:
Data dodania: Rosnąco Malejąco
Ocena: Od najwyżej oceny Od najniższej oceny

Jasiu miał na jutro nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie.
Przychodzi na następny dzień do szkoły i mówi:
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża... koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jaś wraca do domu cały zmoczony:
- Co się stało? - pyta się matka.
- Bawiliśmy się w psy.
- No i co?
- Ja byłem latarnią.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Legenda głosi, że tego kogo Wilk zobaczy za 20 sekund go zje. Przechodzi Jaś, widzi wilka i mówi:
- Proszę nie jedz mnie!
- Masz 20 sekund.
Jasio zaczął ryczeć a wilk na to:
- Ej Jasiu czemu płaczesz?
- Bo mnie zjesz za 20 sekund.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo idzie jeż.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio poszedł na lekcje chóru.
Pani mówi do Jasia:
- Zaśpiewaj jakąś piosenkę.
- Wlazł kotek na płotek...
- Wyżej Jasiu.
- Wlazł kotek na drzewo..
- Wyżej Jasio.
- Wlazł kotek na domek...
- Wyżej Jasio.
- Ale proszę pani, jak kotek wejdzie wyżej to spadnie.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 1

Na lekcji pani kazała dzieciom na zadanie domowe zrobić pułapkę na myszy. Na drugi dzień pani sprawdzała dzieciom pracę domową. Po czym podchodzi do Jasia i pyta:
- Dlaczego twoja praca to tylko deseczka?
Jasio tłumaczy:
- Przychodzi myszka, bierze deseczkę w łapki, wali się nią po głowie krzycząc: Nie ma serka! Nie ma serka!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 1

Jaś i Staś postanowili wydoić krowę, ale żeby było szybciej i krowa miała lepsze trawienie wzięli krowę i dawali jej trawy, a później łeb zanurzyli w stawie, Staś trzymał za łeb a Jasiu za ogon, po chwili krowa zaczęła srać na Jasia, Jasiu na to: Stasiu wyżej łeb bo muł wciąga!!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi:
- poproszę tego małego króliczka.
- a nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
- Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi Jasiu do domu cały podrapany.
Mama się pyta Jasia:
- Jasiu co ci się stało.
- Jechałem na rowerku i się wywróciłem.
- Jasiu przecież rowerek jest w piwnicy ma zepsute siodełko.
- No właśnie ale to był pożyczony, jechałem i się wywróciłem w żwir.
- Jasiu, żwir wczoraj na chodnik wylali.
- Ale ja wpadłem w krzaki.
- Synku krzaki wycieli przedwczoraj.
Na to Jaś wkurzony krzyczy:
- Kot jest mój i będę go pier**lił, czy to się komu podoba czy nie !

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio mówi kolegom w szkole:
- Rodzice kupili mi gada bo zamiast 1- dostałem 1+
- A co to za gad?
- Mały wąż
- Pokażesz nam?
- Pewnie
Na następny dzień Jasio przychodzi z 2 metrowym wężem i mówi:
- To jest Pan Kruszynka

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio idzie ulicą z pingwinem.
Spotyka kolegę a kolega do niego:
- Gdzie idziesz z tym pingwinem?
- Nie wiem przybłąkał się
- To idź z nim do zoo.
Jasio wraca z pingwinem i znowu spotyka tego samego kolegę:
- Znowu z pingwinem?
- Byliśmy w zoo a teraz idziemy do kina.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek - odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia.
Jasio milczy.
Nauczyciel postanawia zażartować:
- Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
- Nienasycony buhaj?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio pojechał na wieś i pyta się mamy:
- Czy kury sikają?
- yyy zamyśliła się mama
Na następny dzień mama złapała kurę i patrzy czy nie ma tej dziurki na siku.
Przychodzi do Jasia i mówi:
- Nie ma
- Jak to? To jak kogut robi to żeby były jajka

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka.
Podchodzi do Jasia:
- Jasiu a Ty masz może pieska?
- Mieliśmy kiedyś pieska proszę pani ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jezu Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieliśmy też kotka, ale go zabiliśmy, bo ja mleka nie piłem, tata też nie pił i mama też nie piła a dla jednego kota nie będziemy kupować.
- Jasiu co Ty mówisz? Przyjdź jutro z mamą.
- Miałem kiedyś mamę ale się jej z tatą pozbyliśmy no bo ja jeszcze nie bzykam a tata już nie może to dla sąsiada nie będziemy trzymać.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Pani pyta się w szkole Jasia:
- Kim chciałbyś być?
- Ptakiem.
- A dlaczego ptakiem a nie człowiekiem?
- Bo mógłbym srać na wszystko i nikt by mi nic nie zrobił.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Pani pyta Jasia:
- Czy kogut znosi jaja?
- Tak
- Jakim sposobem?
- Jak schodzi po drabinie.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Na lekcji plastyki.
-Co narysowałeś Jasiu? -pyta pani.
-Osła i łąkę.
-A gdzie łąka?
-Osioł ją zjadł.
-A gdzie osioł??
-Najadł się i poszedł.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy.
Na drugi dzień sprawdza prace.
Podchodzi do Jasia.
Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek.
Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź.
- Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego.
Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a między tymi serkami żyletka.
- Jak to działa? - pyta nauczycielka.
- Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać, który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce.
- Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego.
Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek.
Pani ogląda pułapkę i pyta:
- Jasiu, dlaczego Twój projekt to tylko mała deseczka?
- To jest moja pułapka na myszy.
- Więc powiedz, jak działa.
- Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!"

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Lekcja o dżungli. Pani mówi do Jasia - Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli. Jasiu odpowiada - Dwie małpy i słoń.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Na lekcji plastyki.
- Dzieci narysujcie zwierzę, które mieszka na biegunie północnym.
Dzieci zaczęły rysować.
Nauczyciel podchodzi do Jasia i pyta się:
- Jasiu dlaczego nie rysujesz?
Na co Jasiu odpowiada:
- Ja już narysowałem proszę pana.
- Ale masz białą kartkę?
- Nie prawda!
- To co narysowałeś?
- To jest miś polarny podczas zamieci.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasiu przychodzi do domu cały podrapany.
Mama się go pyta:
- Jasiu co się stało?
- Wpadłem w krzaki i się podrapałem
- Jasiu, ale krzaki przecież wycięli
- Przewróciłem się na żwirze
- Ale przecież wczoraj zrobili asfalt!
- Kot jest mój i będę go pier**lił czy się to komuś podoba czy nie!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jaś opowiada koledze:
- Moja papuga napiła się benzyny, obleciała cały dom i spadła.
- Umarła?
- Nie, zabrakło jej benzyny.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Scena w ogrodzie.
Jasiu kopie dół.
- Jasiu co robisz? - pyta sąsiad.
- Kopie grób dla mojej rybki.
- Dlaczego taki duży?
- Bo moją rybkę zjadł twój kot.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Dziś moja siostra dostanie - grozi Jaś.
- Dlaczego? - pyta kolega.
- Bo rok temu nazwała mnie hipopotamem.
- To dlaczego czekałeś tak długo?
- Bo dopiero w tym roku zobaczyłem w zoo hipopotama.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Przychodzi Jasiu do swojej dziewczyny i zachciało mu się kupę.
Ona pyta:
- Chcesz coś do picia?
- Tak
Gdy ona wyszła to szukał łazienki, której nie było, więc pomyślał, że zrobi za firanką, a tam był duży pies i jak coś to będzie na niego. Dziewczyna przychodzi i pyta:
- Co tu tak śmierdzi?
- To pewnie ten pies.
- Niemożliwe, on jest pluszowy.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Czteroletni Jaś płakał, bo kot podrapał go pod nosem.
- Nic takiego się nie stało, czemu tak rozpaczasz? - pyta mama.
- Jak to nic?! - oburzył się Jaś. - On mnie podrapał tam, gdzie miałem mieć wąsy.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 31
Kontakty
Sołtys wsi
Zofia Boruta
(017) 277 54 24
Parafia Szufnarowa
ks. Jan Ziemiński
Parafia Szufnarowa
(017) 277 51 38
Szkoła Podstawowa
(017) 277 62 45
spszufnarowa.pl
Spszufnarowa