Witaj na stronie Szufnarowej - malowniczo położonej wsi na Pogórzu Strzyżowskim
29 Maja 2017 - Poniedziałek
Dowcipy O Myśliwych

Dowcipy - O Myśliwych

Strona: 1 2 3 4 5
Opcje sortowania:
Data dodania: Rosnąco Malejąco
Ocena: Od najwyżej oceny Od najniższej oceny

Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operację!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach.
Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Żona wraca do domu i woła:
- Kochanie , gdzie jesteś?
- Na polowaniu.
- A kto tam tak głośno dyszy?
- Niedźwiedź.
- A czemu dyszy?
- Bo jest ranny, postrzeliłem go.
- A dlaczego dyszy damskim głosem?
- Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Po polowaniu Fąfara zwraca się do gajowego:
- Co robią te zające, że nigdzie ich nie widać? Albo one tak
zmądrzały, albo to myśmy pogłupieli!
- Proszę pana, zające z pewnością nie zmądrzały.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara wraca z polowania i mówi do żony:
- Nie wierzę w astrologię! Urodziłem się w znaku Strzelca, a jeszcze nigdy nic nie upolowałem...

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara pyta sąsiada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju wędkarza?
- Dla zmylenia zajęcy. Będą myślały, że idę na ryby!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Na polowaniu Fąfara strzela do bażanta, który właśnie poderwał się do lotu.
- Trafiłem!- cieszy się Fąfara - Nawet pióra poleciały!
- To prawda - potwierdza jakiś myśliwy - Pióra poleciały ale razem z bażantem.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara opowiada koledze:
- Byłem na polowaniu. Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto.
- Głęboko? - pyta kolega.
- Po kolana.
- To nic strasznego.
- Tak, ale ja spadłem głową w dół!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara opowiada znajomym:
- Nagle patrzę: z sawanny wyłazi lew i gotuje się do skoku!
- I co, i co?
- Jak już się ugotował to myśmy go zjedli!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Państwo Fąfarowie wrócili z safari.
Fąfara przywiózł nogi gazeli, a jego żona głowę ogromnego lwa.
Znajomy pyta Fąfarę:
- Czym ona go upolowała. Tym sztucerem Magnum, który
niedawno kupiłeś?
- Nie, naszym Land-Roverem.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfarowa do męża:
- Ile zajęcy zastrzeliłeś na ostatnim polowaniu?
- Dwa.
- To czemu handlarz dziczyzną przysłał rachunek za zakup
trzech?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara celując do nadbiegającego zająca, mówi do stojącego obok gajowego:
- Ten zając może już szykować testament!
W chwilę później strzela i pudłuje.
Zając znika w zaroślach.
- Niech pan się nie martwi - pociesza go gajowy - na pewno
pobiegł z testamentem do notariusza!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Na polowaniu myśliwy mówi do kolegów:
- Co ten Fąfara wyprawia? Pudłuje, ilekroć strzela do jakiegoś zająca.
- On to robi specjalnie.
- Tydzień temu został prezesem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara wybiera się na polowanie.
Żona dziwi się:
- Idziesz bez naboi?
- Tak będzie znacznie taniej, a rezultat i tak będzie ten sam,
co zwykle.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara wybrał się z kolegą na polowanie.
- Nareszcie jesteśmy na miejscu, zaraz zaczniemy strzelać.
- Strzelać? Po co?
- Cóż za pytanie! A po co zostałeś myśliwym?
- Bo chciałem chociaż raz w tygodniu uciec przed żoną.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta Fąfarową:
- Po co pani śrut? Przecież pani nie poluje.
- Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara mówi do znajomego myśliwego:
- Ja do zajęcy strzelam z czterystu metrów!
- Z takiej odległości nie można trafić.
- Przecież nie mówię: "trafiam", tylko "strzelam".

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara zwierza się sąsiadowi:
- Ludzie to niewdzięcznicy! Widzi pan tego niewysokiego
faceta, który nas minął? Udaje, że mnie nie zna, nawet się
nie przywitał, a przecież w zeszłym roku uratowałem mu życie.
- Naprawdę? Jak to było?
- W czasie polowania pomyliłem go z dzikiem i strzeliłem
do niego. Trafiłem w czapkę. Gdybym trafił kilka centymetrów
niżej, byłoby po nim!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Na polowaniu Fąfara pyta stojącego obok myśliwego:
-Jak strzeliłem?
-Znakomicie! Gdyby tylko ten jeleń stał trochę bardziej
w lewo...

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Fąfara wybrał się na polowanie i upolował krowę.
Zirytowany właściciel krowy mówi:
- Czy pan pierwszy raz w życiu miał strzelbę w ręku?
- Skądże! Ale pierwszy raz trafiłem!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Hrabia oprowadza gości i pokazuje swoje trofea i mówi:
- To po lewej to lew z Afryki, a to po prawej to tygrys.
Nagle jeden z gości się pyta:
- A ta pani na końcu to kto?
- Moja teściowa.
- A czemu ona się uśmiecha?
- Bo do końca życia myślała, że jej zdjęcie robię.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 1

W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia:
- Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego.
- Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy!

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Wraca Jasiu z safari w Kenii.
Żona pyta:
- I co upolowałeś coś?
- Tak, słonia, lwa, żyrafę i dwa NOU PLISY
- Ty idioto takich zwierząt jak NOU PLISY nie ma.
- Jak to nie, przecież klęczały w sawannie na tylnych łapach, były całe czarne, przednie łapy miały złożone i wyły do mnie NOU PLIS, NOU PLIS gdy do nich strzelałem.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio przychodzi z kolegami podstępnie do sadu myśliwego.
Myśliwy gdy ich zobaczył w sadzie wybiegł i udało mu się złapać tylko jednego Jasia.
Złapał go za jajca i się pyta:
- Jak się nazywasz?
Jasio milczał, więc powtórzył pytanie i ścisnął mu jaja mocniej.
Ten znów milczał.
No to myśliwy się wkurzył i powiedział:
- No jak się k**wa nazywasz i ścisnął tak mocno, że Jasio odpowiedział cienkim głosikiem:
- To ja, Jasio niemowa.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Jasio pyta ojca wyruszającego na polowanie:
- Tato, dlaczego ty się boisz zajęcy?
- Wcale się nie boję.
- To czemu zabierasz ze sobą strzelbę i psa?

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0

Mama do Jasia:
- Dlaczego chowasz strzelbę taty?
- Żal mi dziewczynek.
- Nie rozumiem...
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki.

Oceń dowcip: Średnia głosów: 0
Strona: 1 2 3 4 5
Ankiety
Czy popierasz pomysł rozbudowy kościoła?
1. Tak
2. Nie
3. Lepiej zrobić ogrzewanie
4. Jest mi to obojętne
Kontakty
Sołtys wsi
Zofia Boruta
(017) 277 54 24
Parafia Szufnarowa
ks. Jan Ziemiński
Parafia Szufnarowa
(017) 277 51 38
Szkoła Podstawowa
(017) 277 62 45
spszufnarowa.pl
Spszufnarowa